Roraty 2012 - Święta Perpetua i Felicyta

2012-12-12 | RobertR

Święta Perpetua, cs. Muczenica Pierpietuja (ur. 181, zm. 7 marca 203 w Kartaginie) – umęczona razem ze św. Felicytą. Felicyta z Kartaginy, cs. Muczenica Filicitata (zm. 7 marca 202 lub 203 w Kartaginie) – umęczona razem ze św. Perpetuą za panowania Septymiusza Sewera, święta Kościoła katolickiego, anglikańskiego, ewangelickiego, prawosławnego i ormiańskiego.

Felicyta i Perpetua, męczennice kartagińskie. Na początku roku 203 w starożytnym Thuburbo Minus, mieście położonym około 30 km od Kartaginy (dziś Teburbo w Tunisie), ujęto pięć osób oskarżonych o to, że przekroczyły zakazy Septyma Sewera dotyczące propagandy religijnej. Wybijała się spośród aresztowanych dwudziestokilkuletnia kobieta, która należała do jednej z najprzedniejszych rodzin miasta. Zwała się Vibia Perpetua i była już mężatką oraz matką małego dziecka, które jeszcze karmiła. Jej zaś matka była na wpół chrześcijanką, natomiast ojciec zatwardziałym poganinem. Razem z Perpetuą ujęto dwóch młodych ludzi stanu wolnego oraz dwoje niewolników: Rewokata i Felicytę. Ci ostatni byli może małżeństwem. Wszyscy w chwili aresztowania byli katechumenami, ale wkrótce poprosili o chrzest i otrzymali go. Doszedł jeszcze szósty chrześcijanin Satur, który, zdaje się, był ich katechistą. Wszystkich sześciu sprowadzono do Kartaginy, gdzie mieli stanąć przed trybunałem prokonsula. Tymczasem miejscowi chrześcijanie robili, co mogli, by im pomóc i pocieszyć. Co dzień przynoszono też do więzienia dziecko Perpetuy, by je mogła nakarmić własną piersią. Odwiedził ją stary ojciec, chcąc ją nakłonić do apostazji. W końcu odbył się proces i wyrokiem prokuratora Hilariona skazani zostali na wydanie dzikim zwierzętom. Na arenę wyszli odważnie, ale zwierzęta nie okazały się zbyt drapieżne. Męki zaczętej przez nie dokończyć musieli gladiatorzy. Nastąpiło to w dniu 7 marca 203 r. Imiona męczenników pod tą właśnie datą wpisano do prastarych kalendarzy, kartagińskiego i rzymskiego. Perpetua i Felicyta dostały się ponadto do kanonu mszy św. Nad ich grobowcem wybudowano dużą bazylikę. Posiadamy też trzy mowy Augustyna wygłoszone w dniu ich święta. Znacznie później ośrodkiem tego żywego kultu stały się francuskie opactwa Dévre-en-Berry i Beaulieu, które szczyciły się relikwiami świętych.

W ikonografii św. Felicyta przedstawiana jest zazwyczaj wraz ze św. Perpetuą. Pomimo różnicy ich stanów obie kobiety mają podobny wygląd. Mają na sobie czerwone płaszcze, a w dłoniach męczeńskie krzyże. Sztuka zachodnia rozróżnia je wyraźnie. Perpetua przedstawiana jest w bogatym stroju patrycjuszki, z naszyjnikiem i welonem, Felicyta w skromnej sukni bez ozdób.

Felicyta z Kartaginy, cs. Muczenica Filicitata (zm. 7 marca 202 lub 203 w Kartaginie) – umęczona razem ze św. Perpetuą za panowania Septymiusza Sewera, święta Kościoła katolickiego, anglikańskiego, ewangelickiego, prawosławnego i ormiańskiego.
Informacje o św. Felicycie i jej towarzyszach pochodzą z zachowanych dokumentów: pamiętnika pisanego w więzieniu przez św. Perpetuę oraz relacji naocznego świadka późniejszych wydarzeń. Felicyta była niewolnicą młodej chrześcijanki i matki św. Perpetui, która namówiła ją na porzucenie pogaństwa. Sama będąc przyszłą matką w ósmym miesiącu ciąży, została katechumenką. Dołączyli do niej inni niewolnicy: Rewokatus, Sekundulus i Saturninus oraz brat św. Perpetui Saturus. W okresie prześladowań chrześcijan, wszystkich pojmano w pobliżu Kartaginy w 203 roku i osadzono w więzieniu oskarżając ich o wyznawanie innej wiary. Felicyta będąc w ciąży, zgodnie z ówczesnym prawem rzymskim, nie mogła zostać stracona. Wkrótce urodziła córkę, którą zaadoptował jeden z chrześcijan a więźniowie zostali skazani na pożarcie przez dzikie zwierzęta. Wykonania wyroku nie dożył Sekundulus, który wcześniej zmarł w więzieniu.

Informacje o św. Felicycie i jej towarzyszach pochodzą z zachowanych dokumentów: pamiętnika pisanego w więzieniu przez św. Perpetuę oraz relacji naocznego świadka późniejszych wydarzeń. Perpetua pochodziła z jednej z najbogatszych rodzin w mieście. Była córką poganina i chrześcijanki. W wieku dwudziestu kilku lat urodziła syna, którego wówczas karmiła piersią (o mężu brak informacji). Oskarżono ją, razem z bratem Saturusem, oraz niewolników katechumenów - Felicytę, Rewokatusa, Sekundulusa i Saturninusa o wyznawanie chrześcijaństwa. Wszystkich pojmano w pobliżu Kartaginy w 203 roku. Nie wiadomo w jakich okolicznościach odbyło się aresztowanie. W więzieniu znalazła się razem z ciężarną niewolnicą św. Felicytą, która urodziła tu córkę. Chrześcijanie odwiedzali więźniów i przynosili Perpetui codziennie dziecko do karmienia. Wkrótce uwięzieni katechumeni przyjęli chrzest. Perpetua wyróżniała się spośród pozostałych więźniów głęboką wiarą. W czasie trwania aresztu miała serię widzeń. Wizja pierwsza przedstawiała drogę Perpetui po drabinie symbolizującej męczeństwo, u której podnóży leżał smok, po bokach narzędzia tortur, a u szczytu jej znajdował się niebiański ogród, w którym starzec doił owce i dawał każdemu, kto tam przybył kęs sera. W drugiej wizji zobaczyła Perpetua swojego zmarłego w młodości brata, poganina, który usilnie próbował napić się z basenu pełnego wody, ale nie mógł tego uczynić z powodu wysokich brzegów basenu. Po tej wizji Perpetua zanosiła żarliwe modły do Boga o ulżenie mu w cierpieniu. Rezultatem tego było kolejne widzenie, w którym brzegi basenu okazały się na tyle niskie, że brat mógł zaczerpnąć wody. W swojej ostatniej wizji stoczyła Perpetua walkę na arenie z Szatanem w postaci szpetnego Egipcjanina. W nagrodę za zwycięstwo dostała gałąź ze złotymi jabłkami. Ojciec, który odwiedzał ją w więzieniu, bez skutku próbował przekonać ją, by wyrzekła się wiary i oszczędziła swe życie.

W dniu egzekucji dał o sobie znać fenomen św. Perpetui i jej towarzyszy. Gdy wypuszczono na arenę lwy, wygłodniałe zwierzęta nie chciały tknąć skazańców. W tej sytuacji mieli ich zgładzić gladiatorzy przez ścięcie mieczem. Perpetua przeżyła pierwszy cios i trzeba ją było dobić. Później powiadano, że jej osobowość i wiara były tak silne, że nikt nie mógł jej zabić, dopóki ona sama się na to nie zgodziła.

Przed wyjściem na arenę strażnicy pragnęli zmusić skazańców, by przebrali się w kostiumy: kobiety – ­kapłanek bogini Cerery, a mężczyźni – kapłanów Saturna. Poganie chcieli ze śmierci chrześcijan zrobić widowisko nawiązujące do swych wierzeń. Zdecydowanie zaprotestowała przeciw temu Perpetua. Nie po to przecież odmówili składania ofiary bóstwom, by teraz umierać dla Jezusa w strojach bałwochwalczych. Rzymianie ustąpili. Zanim wypuszczono na męczenników dzikie zwierzęta, zostali wcześniej wychłostani. Rzymianom nie podobała się pełna godności postawa chrześcijan i ostrzeżenia przed karą Bożą, jakimi niepokoili ich sumienia. Mężczyźni mieli stanąć oko w oko z drapieżnymi zwierzętami: lampartem, niedźwiedziem, dzikiem. Dla Perpetuy i Felicyty organizatorzy igrzysk przygotowali specjalny rodzaj śmierci – obie niewiasty miały zmierzyć się z wyjątkowo wściekłą krową. Wprowadzono je na arenę odziane tylko w sieć. Nawet tak rozwydrzona i miłująca krew publiczność jak ta, która zasiadała na trybunach amfiteatru, oburzyła się na widok obnażonych delikatnych ciał młodych matek. Dlatego strażnicy kazali im się przyodziać w tuniki. Krowa rzuciła się prosto na Perpetuę i przewróciła ją na plecy. Następnie ruszyła w stronę Felicyty i stratowała ją. Wibia Perpetua szybko podniosła się, poprawiła ubranie i włosy oraz pomogła wstać niewolnicy. Obie stanęły na arenie, jakby mocując się z rozwrzeszczaną publicznością. Jako że krowa nie zabiła ich, zostały odprowadzone na zaplecze. Nie była to jednak oznaka łaski, lecz krótka przerwa w kaźni. Skazańców, którzy nie padli w starciu z dzikimi zwierzętami, mieli na oczach widowni dobić mieczem wyznaczeni gladiatorzy. Męczennicy wymienili między sobą pocałunek pokoju i przeszli na miejsce, na którym chciała ich widzieć pogańska tłuszcza. Wymierzane ciosy miecza chrześcijanie przyjęli z godnością i spokojem. Gladiator, który wzniósł broń nad Wibią Perpetuą, nie miał widać jeszcze wprawy w krwawym rzemiośle. Jego miecz zatrzymał się na kości młodej kobiety. Męczennica jęknęła cicho, po czym chwyciła drżące ręce kata i podprowadziła ostrze miecza do swego gardła. Tym razem cios był śmiertelny.

Egzekucja odbyła się prawdopodobnie 7 marca i w tym dniu obchodzone jest ( w Kościele katolickim, ewangelickim i anglikańskim) wspomnienie liturgiczne św. Felicyty i św. Perpetui. Obie święte zostały wpisane do kanonu Mszy świętej. Nad ich grobem została wybudowana bazylika.

Źródła:
1. Deon.pl
2. Wikipedia - św. Perpetua
3. Wikipedia - św. Felicyta
4. Mały Gość

229_1011.jpg 229_1012.jpg 229_1013.jpg 229_1015.jpg 229_1010.jpg 229_1014.jpg 229_1016.jpg

Galeria zdjęć

Kliknij zdjęcie i powiększ.

Wróć do listy wpisów

Kliknij poniżej, aby powrócić do listy wpisów w tym dziale.

Aktualności - archiwum 2012

Zobacz również

Poniżej znajduje się lista odnośników do stron o podobnej treści, które uznaliśmy za interesujące dla Ciebie. Kliknij w odnośnik, aby przejść do wybranej strony.

Ogłoszenia parafialne

Pobierz plik PDF z ogłoszeniami parafialnymi

Wrzesień 2018

16 IX - 22 IX

Pobierz plik PDF

Intencje mszalne

Pobierz plik PDF z intencjami mszalnymi

Wrzesień 2018

16 IX - 22 IX

Pobierz plik PDF

Copyright © 2012-2018 by Parafia Przemienienia Pańskiego. Wszelkie prawa zastrzeżone.